Chodzi o to, żeby móc z przyjemnością spojrzeć w lustro...
A więc przede wszystkim, żeby mimo pośpiechu dnia codziennego i mimo upływu czasu wyglądać dla lustra przyjemnie. Balzak powiedział podobno (a on się znał na rzeczy), że kobiety ładne mają takie dni, kiedy są piękne. Więc chodzi o to, aby takich dni było więcej. (To zresztą dotyczy też panów, chociaż o tym nikt znany dotąd nie napisał i być może dlatego mężczyźni uważają, że piękni są zawsze ;-).
Po drugie rzecz w tym, żeby móc swemu odbiciu w lustrze patrzeć prosto w oczy i nie znaleźć w nim cienia niedotrzymanej obietnicy, zdradzonej miłości, oszukanego przyjaciela czy zaniedbania. Czyli – jak mawiał Antoni Słonimski: „Jeśli nie wiesz jak się zachować – zachowaj się przyzwoicie”. Ci, którzy tej zasady nie zwykli w życiu stosować mają w swoich rysach twarzy coś, co ich zdradzi.
Od dawna jest wiadomym, że patrząc na czyjeś odbicie w lustrze można zobaczyć rzeczy niezauważalne w bezpośrednim kontakcie, kiedy jesteśmy pod wpływem aury i uroku osobistego rozmówcy. Nagle patrząc na odbicie tej samej osoby w lustrze dostrzegamy kącik ust w nieszczerym uśmiechu, czujne zmrużenie oczu, zaciśnięte szczęki.
Po trzecie wreszcie, aby z przyjemnością patrzeć w lustro, lustro samo w sobie musi być wyjątkowe. W tej kwestii warto zajrzeć do Galerii Luster: www.galerialuster.pl.
Ten krótki tekst napisała dla mnie moja przyjaciółka Krysia. Zamieściłam go w moim blogu o lustrach, bo myślę, że jest bardzo bardzo trafny.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz